Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Witam:) · Wpis #995426
Mechiko 22.08.2012 10:29:27

Posty: 24 #995426
A ja już wczoraj myślałam, że tu się nic nie dzieje bo coś mało mi się wydawało tych kontaktów miedzy rodzicamiwesołyPoza tym trochę mnie rozdrażniło ocenianie rodziców, którzy nie biegają z jednej terapii na drugą. Piszcie wiec kobiety o nurtujących Was sprawach ja chętnie pouczestniczę. Piszcie o dzieciach bo ja sama jestem ciekawa jak to z innymi dziećmi jest. Wsparcie też się znajdziewesoły Aneto, nie martw się potrzeba czasu na oswojenie się z myślą, że Nasze dzieci są jakie są. Mam jeszcze pytanie - czy któreś z dzieci rodziców z forum musi używać "machacza", czyli musi ciągle mieć coś w ręku i tym wywijać? Chodzi mi o jakikolwiek przedmiot - Maks juz przeszedł przez łopatkę, łyżki, łapki na muchy, drewniane długopisy z Karpacza itp.. Jak to jest u Waszych pociech? Pozdrawiam

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl

Nie płacz w liście, nie pisz,że los Ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia. Kiedy Bóg drzwi zamyka -to otwiera okno, odetchnij,popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia podobne do szczęścia, a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij,że jesteś gdy mówisz,ze kochasz.