Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Witam:) · Wpis #994831
Mechiko 21.08.2012 13:06:12

Posty: 24 #994831
Jestem mama prawie 11-letniego Maksa, który od dwóch lat jest zdiagnozowany jako dziecko z ZA. Dlaczego się tu pojawiłam? Mam nadzieję uzyskać pomoc w niektórych kwestiach a jednocześnie przezwyciężyć w sobie wewnętrzną niechęć do uczestniczenia w grupie, która może pomóc ale jednocześnie mnie kojarzy się z brakiem niezależności i samodzielności. Od razu zaczęliśmy terapię, która pomaga Maksowi, ale sami dopiero od niedawna godzimy się z tym co los nam przyniósł. Długo radziliśmy sobie z tym, ze Maks jest inny ale tylko my to widzimy, teraz kiedy potwierdziliśmy swoje przypuszczenia zaczynamy rozwijać skrzydła. Więc jestem jako grupa zwana NasTroje - Maks, ja i mążwesoły

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl

Nie płacz w liście, nie pisz,że los Ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia. Kiedy Bóg drzwi zamyka -to otwiera okno, odetchnij,popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia podobne do szczęścia, a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij,że jesteś gdy mówisz,ze kochasz.