Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.
|
Joe
|
23.03.2010 10:57:44
|

Posty: 11 #502411
|
Mój Misiek też się bał, tyle że psów. I co ciekawe kiedy pies leżał (do niedawna mieliśmy nowofunlanda) Misiek kładł się na niego, tarmosił i przytulał - niezrozumiały dla mnie zwrot następował, gdy pies był w ruchu. Misiek krzyczał i uciekał. Zmiana o 180 stopni nastąpiła na kynoterapii. Od kiedy nauczył się karmić psa łyżką, czesać, malować łapy i przyczepiać koraliki do uszu, postanowiliśmy kupić labradora i go wyszkolić. Naprawdę wspaniała zabawa! Pozdrawiam. |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|