Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.
Głównie nieobowiązkowe. Same szczepionki nie są groźne,ale adiuwanty-Różne substancje chemiczne używane w celu wzmocnienia ich działania. Są one tworzone na bazie metali ciężkich,które się u dzieci z autyzmem poszczepiennym wykrywa się obecność ołowiu,rtęci,kadmu....
A jak wiemy,małe dzieci są bardzo wrażliwe na toksyny. T jest przynajmniej moje zdanie.
Nie płacz w liście,
nie pisz,że los Ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia.
Kiedy Bóg drzwi zamyka -to otwiera okno,
odetchnij,popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia
podobne do szczęścia,
a od zwykłych rzeczy
naucz się spokoju
i zapomnij,że jesteś
gdy mówisz,ze kochasz.