Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · historie przez życie pisane · Wpis #375093
Anetka 27.11.2009 11:22:11

Posty: 2 #375093
Witam wszystkich.Mój synek w tym roku skończył 4 latka. Gdy miał niespełna roczek siostra mojego męża zauważyła że Sewerynek zachowuje się inaczej niż wszystkie dzieci. Nie chciałam dopuścić do siebie myśli że mój synek może mieć autyzm twierdziłam że jest jeszcze mały i napewno swoim rozwojem dogoni rówieśników. Ale w jego zachowaniu nic się nie zmieniało,powoli zaczęłam zauważać że coś jest nie tak. W 2008 roku usłyszałam bolesną prawdę autyzm dziecięcy.W tej chwili Seweryn chodzi na terapie i robi spore postępy. A ja muszę być dla niego silna.wesoły

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl

Nie płacz w liście, nie pisz,że los Ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia. Kiedy Bóg drzwi zamyka -to otwiera okno, odetchnij,popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia podobne do szczęścia, a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij,że jesteś gdy mówisz,ze kochasz.