Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · historie przez życie pisane · Wpis #334471
anika 05.10.2009 19:20:20
Lokalizacja: tczew

Posty: 2 #334471
Witam wszystkich!
Mam 5-letniego pieknego synka u ktorego w kwietniu 2009 r. stwierdzono autyzm.
Mój synek nie mowi, chociaż wiem ,że w mózgu odpowiedzialne procesory za mow ę są prawidłowe, robiłam mu rezonans, który w kązdej płaszczyżnie mózgu wyszedł prawidłowo, ale nie mówi, oczywiscie dzwieki wydaje i słyszy miał tez komputerowe badanie słuchu.
Pani doktor zapewniła mnie ,że bedzie mówił, gdyz neurologicznie wszystko jest ok.
Autyzm u synka przejawia sie tylko brakiem mowy i moze tym że nieraz wszystkiego nie rozumie, albo udaje .
Tak jest bardzo wesoły i towarzyski, bardzo sprawny fizicznie i ciekawski,a także straszny głodomor, zjada wszystko co dostanie w przedszkolu. Chodzi do specjalnego przedszkola , w którym ma terapie, a w jego grupie jest tylko 4 chłopców, wszyscy autysci. Jest bardzo samodzielny, nie trzeba go karmić, spełnia sam swoje potrzeby fizjologiczne, tylko ta mowa.
Dlatego,że nie mówi to nieraz krzyczy jak nie daje rady zdjąć rzeczy z pólki bo jest za wysoko, a głos ma potężny.

Cieszę sie, żę ten stan, a nie choroba! przebiega u niego łagodnie, gdyż w jego wygladzie nie ma żadnych zmian, a nie zachowań autystycznych.
Mam nadzieję,że w koncu zacznie mówić, bo pani neurolog stwierdziła,że nie ma żadnych przeszkód.


Pozdrawiam wszystkich i życzę cierpliwości.
loloczkoaniołek
_________________
Witam wszystkich.
Mój synek ma 5 lat . w kwietmiu 2009 stwierdzono u niego autyzm.
Teraz chodzi do specjalnego przedszkola.
Nie mówi, chociż miał robiony rezonanz magnetyczny, który wykazał iz wszystko jest w porzadku. W całym spektrum autyzmu tylko mowy u niego brak.
jest dzieckiem wesołym, nie majacym zadnych problemów zaistnienia w społecznosci, doskonale odnajduje się w róznych sytuacjach,jest bardzo samodzielny,sprawny fizycznie tylko ta mowa.
Oczywiscie słuch też miał badany i wszystko ok. Mam nadzieje,że w koncu zacznie niedługo mówić.

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl

Nie płacz w liście, nie pisz,że los Ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia. Kiedy Bóg drzwi zamyka -to otwiera okno, odetchnij,popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia podobne do szczęścia, a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij,że jesteś gdy mówisz,ze kochasz.