Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.

NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · historie przez życie pisane · Wpis #265699
magosia 25.05.2009 08:14:43

Posty: 3 #265699
marta urodziła się w grudniu 2003 roku .miałam już dwóch synów dwó i sześciolatka.rozwijała się normalnie cokolwiek to oznacza.kiedy miała prawie dwa latka zachorowała na ospę i od tego czasu zaczęła się dziwnie zachowywać .biegała w kółko przestała mówić, reagować na polecenia ,rozbierała się do golaska,przestała zgłaszać potrzeby fizjologiczne.Pierwsza wizyta u pani psycholog była straszna wyszłyśmy spłakane i ja i ona i z niczym pani psycholog stwierdziła że dziecko jest za małe no i rozpieszczone bo najmłodsze.ręce mi opadły .przez kolejny rok pracowałam sama nie wiedziałam co robić .uczyłam ją od nowa mówić wołać siusiu.kiedy miała 3.5 roku coś drgnęło zaczęła wracać mowa i ogólnie zaczęło się poprawiać ,powrócił stan prawie jak z przed regresu.Byłam u psychiatry .psychologa dalej nic to nie dawało odsyłano nas na badania itak dalej...w końcu w sierpniu 2008 roku Centrum Zdrowia Dziecka postawiło diagnozę"Autyzm dziecięcy" i dopiro ruszyliśmy na dobre od pażdziernika mamy usługi opiekuńczo wychowawcze i wczesne wspomaganie rozwoju.Było ciężko i jest .Ale marta robi postępy .Mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej.pozdrawiam wszystkich serdecznie

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl

Nie płacz w liście, nie pisz,że los Ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia. Kiedy Bóg drzwi zamyka -to otwiera okno, odetchnij,popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia podobne do szczęścia, a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij,że jesteś gdy mówisz,ze kochasz.